4 października 2016 Udostępnij

Pierwotniak Toxoplasma gondii

Jak pokazały najnowsze badania to  wpływ pasożyta, czyli konkretnie pierwotniaka Toxoplasma gondii powoduje, że  gryzonie( myszy, szczury) czują wielką ochotą, na przebywanie i załatwianie potrzeb fizjologicznych konkretnie, gdzie pachnie kocim moczem. O tych badaniach poinformowała strona 'EurekAlert", poświęcona nauce i badaniom życiu gryzoni. 

Doktorzy Patrick House i  Robert Sapolsky z uniwersytetu w Stanftord,  doszli do wniosku ,że jednokomórkowy, ale bardzo groźny pasożyt może  tak działać na mózg gryzonia, który nie grzeszy inteligencją,  że robi się on odważny,  nie obawia się  polujących na niego kotów  i potrafi  oraz lubi przebywać  w miejscach zaznaczonych przez koty,  w których można  wyczuć kocie zapachy. Już po badaniu i analizie szczurzych samców, zobaczono że zmieniła się amplituda aktywności  tych regionów mózgu, które odpowiedzialne są  za bojaźń i odczuwanie lęku (mowa tu o jądrze migdałowatym).  Mocno działające były również  ośrodki który miały uruchamiać  pobudzenie seksualne u szczurów - jak się więc wyjaśnia coraz bardziej , zapach moczu kota i jego sierści  stał się mało przejmujący , a nawet dla szczurów pociągający.

Toksoplazmy jak udowodniono już wcześniej muszą mieć koci układ pokarmowy, aby móc się rozmnażać płciowo i rozwijać dalej swój gatunek. To dla nich niezbędne, bez tego nie funkcjonują.  W związku z czym zjedzenie i strawienie  gryzonia przez kotowate  leży w życiowym  interesie tego rodzaju pasożyta. Co jest ciekawe manipulacje tak prymitywnego pierwotniaka jest wysoce inteligentna – zarażone bakterią  szczury potrafiły normalnie używać pamięci, ich odruchy społeczne były prawidłowe zachowania społeczne były takie same, a one same dostały drgawek na skutek  zapachu drapieżników innych niż kot. Zdaniem profesorów i doktorów biorących udział w badaniu obserwowane po zarażeniu  szczury a raczej ich inne zachowanie mogą mówić na  o tym, iż strach a także  atrakcyjność mimo iż są różnymi od siebie nie są jednak tak odległe od siebie, jak mogłoby się wydawać nam wszystkim na samym początku.

Mimo tylu badań,  wciąż jednak nie mamy pojęcia , jak przede wszystkim w jaki sposób organizm tak mało Inteligentny, jak Toxoplasma umie  manipulować mózgiem i  zachowaniem społecznym szczura, który jest przecież  zwierzęciem z wyjątkowo dużą inteligencją  jak na małe i aspołeczne ssaki. Testy na obecność wirusa Toxoplasma gondii u co trzeciego z nas wypadają pozytywnie i to jest problem współczesnego świata.  Jest to jednak bardzo często  skutek spożywania źle zrobionego  mięsa lub kontaktu z kocimi fekaliami, szczególnie to się tyczy małych, nieupilnowanych dzieci. W przypadku ludzi pasożyt ten  jest najbardziej groźny i może nawet zagrażać zdrowiu i życiu przy rozwijających się płodach  oraz w wypadku kobiet ciężarnych. Są jednak badania, które wiążą tę infekcję z występowaniem schizofrenii - w której jądro migdałowate także nie funkcjonuje prawidłowo.